Skąd bierze się koszt transportu
Auto z licytacji stoi w miejscu wskazanym w obwieszczeniu: na placu komornika, w garażu dłużnika, na parkingu strzeżonym albo u syndyka. Nie wybierasz miejsca, więc dystans zależy od tego, które ogłoszenie wygrasz. Dlatego region jest równie ważny jak cena, a kupujący z jednego końca Polski często odpada na pozycjach z drugiego.
Na koszt wpływa dystans, rodzaj pojazdu i to, czy auto jedzie na własnych kołach. Samochód sprawny, z ważnym ubezpieczeniem i badaniem technicznym, można czasem odebrać kierowcą. Auto bez kluczyków, bez dowodu rejestracyjnego albo uszkodzone jedzie wyłącznie na lawecie. Pojazd o większej masie, na przykład bus albo ciężarówka, wymaga wynajęcia zestawu z odpowiednią nośnością.
Ile kosztuje laweta i na co patrzeć w wycenie
Stawki rynkowe zmieniają się z paliwem i sezonem, więc nie podajemy jednej kwoty. Rząd wielkości: przewóz auta osobowego lawetą na kilkaset kilometrów to wydatek liczony w setkach złotych, a przy dystansie przez całą Polskę kwota rośnie kilkukrotnie. Zawsze porównaj co najmniej trzy oferty od przewoźników, zamiast brać pierwszą z wyszukiwarki.
W wycenie zapytaj o rzeczy, które zmieniają cenę po fakcie: czy kwota obejmuje autostrady i opłaty drogowe, czy jest doliczany czas oczekiwania na placu, czy przewoźnik ma ubezpieczenie OC przewoźnika i do jakiej kwoty, oraz czy przewozi auto w zestawie z innymi, co obniża cenę. Wycena powinna być na piśmie, z numerem VIN i adresem odbioru.
- dystans od miejsca przechowywania do twojego adresu
- typ pojazdu i masa, od której zależy rodzaj zestawu
- czy auto jedzie na kołach, czy wymaga załadunku na lawetę
- opłaty drogowe i czas oczekiwania na placu
- ubezpieczenie przewoźnika i suma gwarancyjna
- przechowanie do dnia odbioru według obwieszczenia
Kiedy odebrać auto i ile kosztuje zwłoka
Po przybiciu musisz wpłacić pozostałą część ceny w terminie wyznaczonym w obwieszczeniu, a dopiero po postanowieniu o przybiciu możesz odebrać pojazd. Wszystkie te terminy podaje organizator sprzedaży. Jeśli obwieszczenie mówi o przechowaniu na koszt nabywcy, każdy dzień po terminie odbioru może oznaczać opłatę na placu.
W praktyce zaplanuj transport zanim wygrasz: miej listę dwóch lub trzech przewoźników z wolnymi terminami w regionie, w którym licytujesz. Wtedy po przybiciu dzwonisz do kogoś, kto zna twoją pozycję, zamiast szukać lawety w ostatnim dniu. Zwłoka kosztuje podwójnie, bo dolicza się przechowanie, a kapitał stoi zamrożony w aucie, którego nie możesz sprzedać.
Ubezpieczenie auta w drodze i po odbiorze
Pojazd kupiony na licytacji nie ma automatycznie ważnej polisy OC. Poprzedni właściciel mógł ją wypowiedzieć, a polisa nie przechodzi na ciebie w sposób, na którym możesz polegać bez sprawdzenia. Auto jadące własnym ruchem musi mieć ważne OC od pierwszej minuty na drodze, a bez niego grozi kara z UFG.
Dlatego wykupienie OC przed odbiorem to krok przed transportem, a nie po nim. Dla laweciarza kluczowe jest jego własne ubezpieczenie przewoźnika, bo uszkodzenie w trakcie załadunku to sprawa między tobą a nim. Warto porównać oferty u agenta, który zna ubezpieczenia flotowe i potrafi wycenić pojazd o nietypowym stanie, a podstawy znajdziesz w serwisie agenta ubezpieczeniowego, który porównuje oferty kilku towarzystw.
Jak wliczyć transport w górną granicę oferty
Górną granicę ceny przybicia ustalasz od końca: cena, za którą sprzedasz auto, minus koszty, minus marża. Transport to jedna z pozycji kosztów i trzeba ją wpisać przed licytacją, nie po. Jeśli nie wiesz, ile zapłacisz, przyjmij wyższą stawkę niż najtańsza oferta, bo prawdziwe koszty zwykle wychodzą wyżej.
Przykład na przyjętych założeniach: auto warte w twoim komisie 36 000 zł, koszty przeglądu i napraw 2 500 zł, rejestracja i ubezpieczenie 600 zł, transport 900 zł, docelowa marża 4 000 zł. Granica oferty to 36 000 minus 8 000, czyli 28 000 zł. Gdyby transport kosztował 1 800 zł zamiast 900 zł, granica spadłaby do 27 100 zł, a przy tej samej cenie przybicia zniknęłaby prawie cała marża. Kalkulator licytacji liczy to dla każdej oferty i pozwala zmienić koszt transportu jednym polem.
Jak ograniczyć koszty transportu
Najskuteczniejszy sposób to filtrować pozycje po regionie, zanim zaczniesz je oceniać. Kupujący, który ogranicza się do dwóch województw obok swojej siedziby, płaci za transport rząd wielkości mniej niż ten, który bierze pozycje z całej Polski. Drugi sposób to łączenie odbiorów: dwa auta z tej samej okolicy jadą na jednej lawecie, a koszt jednostkowy spada.
Trzeci sposób to terminowość. Przewoźnik z wolnym wozem wraca do bazy pusty i chętnie przyjmuje przewóz w stronę swojej bazy za niższą stawkę. Czwarty to sprawdzenie, czy auto jest sprawne. Jeśli obwieszczenie podaje, że ma ważne badanie techniczne i jest na chodzie, kierowca może dojechać nim sam, o ile wykupisz OC i masz dokumenty z postanowienia o przybiciu.
Najczęstsze błędy przy odbiorze auta
Pierwszy błąd to brak sprawdzenia, co dokładnie odbierasz. Zrób zdjęcia stanu auta, kluczyków i dokumentów przy odbiorze, zanim lawecista je załaduje, bo spór o uszkodzenia po transporcie bez dokumentacji wygrywa ten, kto ma zdjęcia. Drugi to odbiór po zmroku lub w pośpiechu, gdy nie widać szkód lakierniczych.
Trzeci błąd to zakładanie, że dokumenty dojdą później. Bez postanowienia o przybiciu i dokumentów pojazdu nie zarejestrujesz auta na siebie, a niektóre place nie wydają pojazdów bez okazania pełnomocnictwa i dowodu wpłaty. Czwarty to brak planu na auto bez kluczyków: dorabianie kluczy do niektórych marek zajmuje tygodnie i kosztuje więcej niż sam przewóz.
Jak Ruchome pomaga policzyć transport
Ruchome zbiera obwieszczenia komorników, urzędów skarbowych, syndyków i aukcje poleasingowe w jednej wyszukiwarce. Ustawiasz alert na markę, region i cenę wywołania, a po publikacji pasującej pozycji dostajesz wiadomość z kartą: cena wywołania, rękojmia, termin, miejsce przechowywania i link do obwieszczenia.
Miejsce przechowywania w karcie pozycji pozwala od razu ocenić dystans, a kalkulator uwzględnia transport w górnej granicy oferty. Licytujesz sam u organizatora, my znajdujemy ogłoszenie i liczymy opłacalność. Plany dla komisów i handlarzy opisuje strona Dla firm.